pl en
facebook youtube skype instagram
planet escape

O nas

Kim jesteśmy?

Podróże są naszą życiową pasją. Jesteśmy podróżnikami, którzy nie tylko sami przejechali wszerz i wzdłuż cały świat, ale również spędzili parę dobrych lat poznając od podszewki wiele tropikalnych krajów oraz mieszkając w nich. Podczas naszych  podróży odkryliśmy wiele magicznych miejsc: rajskich wysp na końcu świata, bungalowów zatopionych wśród palm na idyllicznych plażach, wiosek zagubionych w czasie i przestrzeni, miejsc, gdzie nigdy nie docierają rozkrzyczane hordy turystów wyjeżdzających na komercyjne wyjazdy typowych polskich biur turystycznych.

Nasza oferta skierowana jest do ludzi, którzy wyrośli z wyjazdów do bezpłciowych cementowych kombinatów turystycznych i którzy nie chcą być  częścią przemysłu turystycznego. My zamiast białych molochów zatopionych w cemencie oferujemy ekologiczne bungalowy wśród palm kokosowych  ;-)

Zanim otworzyliśmy Planet Escape i kiedy pracowaliśmy jeszcze w wielkich korporacjach (ING, PwC, KPMG) dzieliliśmy się naszą podróżniczą wiedzą tylko z najbliższymi znajomymi, którym wydawało się, że podróże do rajskich, nieskażonych masową turystyką miejsc są finansowo i logistycznie poza zasięgiem ich możliwości. Pokazaliśmy im, że jest inaczej. Kiedy wracali zaczarowani wyjazdami, które dla nich organizowaliśmy i z błyskiem w oczach opowiadali, jak pomogliśmy im przenieść się w inny wymiar rzeczywistości poczuliśmy, że pomaganie ludziom w realizacji ich marzeń o podróżach do niezwykłych rajskich miejsc sprawia nam ogromną satysfakcję. Stworzyliśmy Planet Escape, aby pomóc Wam w realizacji marzeń o ucieczce do właśnie takich miejsc.

Piotrek

Odkrywanie świata to moja życiowa pasja. Już w czasie studiów odbyłem roczną podróż dookoła świata, w trakcie której zwiedziłem subkontynent azjatycki, Azję Południowo-Wschodnią, Australię i Oceanię oraz Ameryki. To właśnie wtedy złapałem podróżniczego bakcyla, od którego nie sposób się uwolnić. Od tego czasu systematycznie podróżuję, odkrywając nowe idylliczne plaże i niedostępne rajskie wysepki zastanawiając się równocześnie, jak skonstruować optymalną podróż dla naszych klientów.

Moje doświadczenie zawodowe jest dosyć szerokie, szczególnie jeżeli chodzi o rozkład geograficzny - malowałem w Anglii, byłem barmanem w Australii, oczyszczałem dno morskie z głazów po tsunami w Tajlandii, uczyłem angielskiego w Gwatemali. Ostatnimi laty pracowałem w banku obsługując dużych klientów korporacyjnych oraz w biurze podróży. Nabyte doświadczenia, znajomość świata oraz rzetelność były podwalinami do stworzenia nowej jakości na rynku podróżniczym... Stworzenia firmy, która będzie w 100% nastawiona na klienta i będzie w stanie 'uszyć podróż na miarę' w najbardziej egzotycznych zakątkach świata.

Marcin

Kiedy jeszcze pracowałem w londyńskim city jako radca podatkowy, pierwszym znakiem, iż wybrałem chyba złą profesję było to, że podczas gdy na biurkach moich kolegów widniały kodeksy podatkowe, u mnie zawsze piętrzyły się przewodniki turystyczne.

Dogłębne poznawanie innych kultur zawsze było tym, co wychodziło mi najlepiej. Spędziłem parę dobrych lat zarówno mieszkając, jak i podróżując po najciekawszych dla mnie stronach świata. Ponad 2 lata mieszkałem i podróżowałem po Chinach, wykładając angielski na uniwersytecie w Szanghaju i pracując jako tłumacz dla ONZ w Pekinie. Prawie rok włóczyłem się po Indiach i Pakistanie, niemal akceptując propozycję pakistańskiego mułły, by zostać uczniem w jego madrasie. Dla  zmiany klimatu mieszkałem również pół roku w Brazylii, szlifując portugalski na kursie w Salwadorze i kolejne pół roku w Malezji, ucząc się malajskiego i pomagając w biznesie Malezyjczykom, u których mieszkałem.

Co do samych podróży, najbardziej fascynują mnie miejsca nieodkryte i nieskażone przez masową turystykę. Miejsca, gdzie nie ma McDonaldów i gdzie  ludzie oraz przyroda żyją rytmem niezmienionym przez współczesność. Dlatego też z naszej oferty osobiście najbardziej polecam dziki Jemen i ekologiczny raj - Republikę Wysp Świętego Tomasza i Książęcej.

Asia

Moje pierwsze wspomnienia związane z podróżami i poznawaniem świata wiążą się z programem Pieprz i Wanilia, prowadzonym przez Elżbietę Dzikowską i Tony’ego Halika. Dla mnie, 6-letniej wtedy dziewczynki to była 40-minutowa podróż w dalekie i egzotyczne miejsca, o których w tamtych czasach można było tylko pomarzyć. Szczególnie w pamięci utkwił mi odcinek, w czasie którego można było podglądnąć  życie władców sawanny w Kenii i Tanzanii – lwicę udzielającą młodym lekcji polowania. Pomyślałam wtedy, że z zawodu zostanę podróżnikiem i to będzie pierwsze miejsce, które odwiedzę.

Moje marzenia zderzyły się z rzeczywistością. Zaraz po studiach rozpoczęłam pracę jako handlowiec i na chwilę zapomniałam o marzeniach o dalekich podróżach. Marzeń z lat dziecięcych nie udało mi się jednak stłamsić i  gdy udało mi się zebrać na odwagę, ruszyłam na podbój Azji, gdzie moim pierwszym przystankiem były Filipiny. Całkiem straciłam dla nich głowę.  Po Azji przyszedł czas na Afrykę – na pierwszy ogień poszła oczywiście Tanzania (moje marzenie się spełniło!). Dzięki podróżom jestem  bardziej otwarta na nowe wyzwania, na to, co znajduję się dookoła nas. Nauczyłam się akceptowania zarówno siebie samej jak i innych ludzi. Podróże kształtują nasze charaktery i dają mnóstwo satysfakcji. Ponieważ to co zobaczymy, poznamy, poczujemy – zostaje w nas na całe życie. Dlatego mam nadzieję, że uda się nam zarazić i Was tym bakcylem!